• Wstęp

Skąd pomysł książki? Z pasji Autora. Pasji, która wpłynęła na cały cykl zebranych tu rozważań. Ksiądz Jan Twardowski (1915-2006) innym radził to, co sam potrafił i lubił: „myszkować po Ewangelii, szukać małych rzeczy, nieraz tak pięknych i wdzięcznych”. Wydobywał więc to, co nie od razu widoczne, czasem wręcz zapomniane. Także z modlitwy różańcowej wyłuskiwał wydarzenia i osoby z dalszego planu, ukryte za wielkimi wydarzeniami i postaciami. Szukał aniołów (od Zwiastowania po koniec Różańca), osiołka z miękkimi uszami, niezgrabnego wołu, kaszlącej owcy, ludzi bezimiennych, a obecnych. Nie zatrzymywał się jedy-nie na tajemnicach, które są w Różańcu, ale rozszerzał je na całą Ewangelię.
Różaniec sprzed zmian wprowadzonych w 2002 roku był dla ks. Twardowskiego za ciasny. Na wiele lat wcześniej poszukiwał on nienazwanych tajemnic, takich jak pokłon mędrców, ucieczka do Egiptu, cud w Kanie Galilejskiej, odwiedziny u Łazarza, Marii i Marty, Przemienienie, sąd Kajfasza, męczeństwo Świętego Szczepana, nawrócenie Świętego Pawła.

Ks. Jan Twardowski przez kilkadziesiąt lat pracy w kościele Sióstr Wizytek w Warszawie zachęcał do modlitwy różańcowej. Czynił to tym chętniej, że sam był jej wierny do końca życia. Zachwycała go prostota tej modlitwy, przypominającej poranny i wieczorny pacierz. W cierpliwości, stałości, wierności i pokorze widział jej geniusz. W modlitwie różańcowej czuł się jak dziecko, szukające poczucia bezpieczeństwa: „Powtarzane Zdrowaś Maryjo, to jakby ktoś stale stukał do okien Matki Bożej”, „Różaniec to trzymanie się Matki Boskiej za spódnicę”, „Różaniec przypomina babcię, która stale tą samą dróżką idzie do Pana Boga”. Modlitwa ta samemu Księdzu dawała spokój, „spokój świętych słów” i możliwość przebywania w świecie Boga. Rokrocznie podkreślał, że Różaniec – zawierający tajemnice – sam w sobie jest tajemnicą.

Różaniec ks. Twardowskiego, choć odmawiany przezeń świadomie monotonnie, w swojej istocie był żywy, barwny, pełen ludzkich dramatów i radości. Spra­wiały to intencje Autora refleksji: „Przy rozważaniu wielkich tajemnic nie można liczyć tylko aniołów i duchy niebieskie. Trzeba też dostrzegać i najprostszych ludzi, którzy zamykają i otwierają drzwi, gotują, stoją przy kuchni, służą”. Wspominane postacie, wydobyte z cienia, jak Święty Józef, chroniący swoich najbliższych w czasie ucieczki przez pustynię, setnik, zatroskany o zdrowie swego niewolnika, poruszona senną wizją żona Piłata, odźwierna z pałacu Kajfasza, skryba – sługa Piłata, mimowolny autor najkrótszej Ewangelii, Korneliusz, dotknięty Duchem Świętym, do dziś przeżywają swoje lęki, niepokoje i wzruszenia, uśmiechają się, płaczą, pytają, wątpią, pocieszają, zachwycają się. Ich patronką jest Matka Boża, której nic na tym świecie nie ominęło, od największych radości po niewysłowiony ból.

Ks. Twardowski, znawca ludzkiej natury, pokazuje ewangeliczne postacie i szuka w ich charakterach i za­chowaniach odniesień do współczesnego człowieka. Wydobywa więc wspólne cechy i podobne reakcje. Ożywia przez to modlitwę różańcową, wprowadza ją w świat ludzi doby komputerów, którzy także kochają, boją się o siebie i swoje stanowiska, cierpią bardziej z tęsknoty niż z bólu, pytają o sens wojen, łamią ręce nad niezawinionym cierpieniem, sprawdzają w lusterku, jak się starzeją, opowiadają „całą litanię nieszczęść, co bolało, co boli, co może boleć”.

Autor zebranych w tej książce rozmyślań, to ten sam „ksiądz piszący wiersze”, który podbił serca tak wielu czytelników. Odnajdujemy tu znowu jego świat, pełen wzruszeń i wspomnień: z opłatkiem na talerzyku, święconym barankiem ze zwycięską chorągiewką, statkiem na Bielany, gdzie był odpust w pachnące tatarakiem Zielone Świątki. Sugestywne obrazy pełne detali, jak szafa z ubraniami, niebieski czajnik w kuchni, blaszane pudło na herbatę z wymalowanym Chińczykiem, srebrny kubek z wytłaczanym orłem cesarskim. Dziecięcą, ufną wiarę, szukającą serdecznego, bliskiego kontaktu z Bogiem i wszystkimi, którzy przychodzą od Niego.

Słychać tu tak typowe dla ks. Twardowskiego zdziwienie i uśmiech. Pokora i skryta za nią mądrość życiowa wciąż nie zrażają kaznodziejskim moralizatorskim tonem. Nadal zdumiewa ten sam urok nieoczeki­wa-nego słownictwa, paradoksów, skojarzeń, określeń, które w czytelniku nie budzą wątpliwości, co do ich autorstwa.

Odnajdujemy więc niebanalną charakterystykę znanych postaci: Herod – „umocniony, zabezpieczony człowiek, potężny, otoczony wojskiem, drżał jak galareta” z powodu „nerwicy królewskiej”; Jan Chrzciciel – „zawsze surowy, poważny, jak linia wysokiego napięcia, jak ksiądz Skarga na obrazach Matejki”; Salome, córka Herodiady – „podfruwajka baletnica”, „takie diablątko z warkoczykami!”.
Do znanych już z wierszy i prozy aforyzmów do­łączamy nowe. Jak zwykle krótko, trafnie i prosto mówiące o sprawach nieprostych: „Miarą miłości jest cierpliwość”; „Ludzki rozum chwieje się jak dyzio na słomianych nogach wobec mądrości Bożej”; „Najpierw starzeje się ciało, potem rozum, a na końcu serce”; „Można w cierpieniu być szmatą, można być świętym”; „Smutek jest tęsknotą za niebem, za życiem bez grzechu”; „Czasem człowiek znajduje się w przeraźliwej pustce. Ma wtedy tylko jedną nadzieję, że jest zameldowany w niebie i Bóg o nim pamięta i prowadzi go w niewidzialny sposób”; „Nie ma podziału na życie duchowe i laickie. Jest jedno życie, w którym mamy widzieć przy sobie Jezusa, Jego wymagania i wciąż zgadujące oczy Matki Bożej”.
Ksiądz Jan, stale ten sam, w duchu wiary podkreśla wartość tego, co wydaje się bezsensowne, bezzasadne i niepotrzebne. Mówi o smutku, cierpieniu, bólu, przemijaniu, starości, śmierci, i – jak wizytówką – wieńczy swoje przemyślenia nadzieją. Ukryte tajemnice Różańca są wyborem rozważań w większości niepublikowanych wcześniej tekstów. Przemyślenia ks. Jana Twardowskiego z czterdziestu lat pracy kapłańskiej w kościele Sióstr Wizytek w Warszawie uzupełniają różnorodną i oryginalną biblioteczkę myśli wokół modlitwy różańcowej.

Z zakresu tej tematyki ukazały się dotąd: Kilka myśli o różańcu (Poznań 2002), Z różańcem (Lublin 2004), Pomódlmy się. Myśli różańcowe dla dzieci (Kraków 2004), Z Matką Bożą za rękę. Myśli różańcowe dla dzieci (Częstochowa 2009), Życie jak Różaniec (Pelplin 2010).
Ukryte tajemnice Różańca prezentują inny, wzbogacony, sposób mówienia o tajemnicach różańcowych, występujących w nich postaciach i odniesieniach do problemów dzisiejszego człowieka. Pozwalają poznać sposób myślenia Autora, który tak niestrudzenie w słowach najprostszych poszukiwał głębokiego, ukrytego sensu.

Aleksandra Iwanowska

Copyright: Wydawnictwo "Bernardinum" 2011